Pływak



To był drugi tydzień dodatkowych lekcji pływania podczas mojego pierwszego roku liceum. Bądźmy szczerzy, że dołączyłem do zespołu nie tylko z powodu zamiłowania do pływania. Byłem chłopcem, który miał okazję, by zobaczyć innych chłopaków, noszących tylko obcisłe Speedo*, więc postanowiłem się zapisać.
W poniedziałek rano Darek (trener) wyjaśnił, jak będą wyglądały tygodniowe treningi i z kim będziemy pływać. Rozdzielił nas na różne grupy. Zanim zaczęliśmy ogłosił, że mamy nowego członka w zespole.
"Chciałbym, żebyście poznali Rafała, to nasz nowy kolega w zespole".
Nie obchodziło mnie co mówił nauczyciel,po prostu nie mogłem oderwać wzroku od Rafała. 
Był trochę starszy, ale na takiego nie wyglądał. Rafał idealnie pasował do mojego ideału męskości. Wszystko, począwszy od jego muskularnych ramion, wyrzeźbionego brzucha, po smukłe łydki przykuwało moją uwagę.
Kiedy szedł w moją stronę, mocno waliło mi serce. Wyciągnął rękę, żeby się przywitać. Złapałem go i uścisnęliśmy sobie dłonie. Jego uścisk był silny i władczy. Puścił mi oczko, a to sprawiło, że moje kolana się ugięły.
"Chodźmy." Powiedział wskazując nasz pas w basenie. "Chciałbyś poprowadzić płynąć za mną?"
"Możesz płynąć pierwszy, będę za tobą" - odpowiedziałem. Potajemnie chciałem popłynąć za nim, aby móc patrzeć na jego ciało i obserwować, jak jego mięśnie idealnie poruszają się w jego ciele.
Byłem tak rozproszony i nie zauważyłem, że trening dobiegł końca. Wszyscy inni już szli w kierunku szatni, kiedy Rafał i ja dopiero wyszliśmy z basenu.
"Wy dwoje jesteście ostatni, więc ​​musicie posprzątać!", Krzyknął trener zza basenu.
Pokazaliśmy  mu kciuki w górze i wyszliśmy z basenu.
Gdy tylko drzwi się zamknęły, Rafał stał obok mnie z uśmiechem. Bez słowa zbliżył się i zaczął pocierać mojego kutasa przez moje Speedo. Gdy zaczął rosnąć, pochylił się, by mnie pocałować. Jego zapach napełnił mój nos. To było odurzające. Jego język wszedł mi do ust. Nasze języki skręcały się i wirowały wokół siebie w sposób porównywalny do dwóch kochanków tańczących Tango. 
W międzyczasie złapałem jego grubego fiuta, który rósł pod czerwonym Speedo. Oderwałem się od jego pocałunku i zacząłem sięgać ręką do jego majtek i zanim się zorientowałem, moje oczy były na wysokości jego ud.
"Chcesz tego kutasa?" Zapytał i lekko klepnął mnie chujem w policzek.
"Tak!" Odpowiedziałem rozpaczliwie.
W jednej chwili jego kutas był w moim gardle, dławiąc mnie. Nie mogłem tego znieść. Był za duży, ale nie obchodziło go, że brakuje mi powietrza! W końcu dał mi odetchnąć, ale jeszcze ze mną nie skończył.

W ułamku sekundy ściągnął mi majtki do kolan. Splunął na swojego fiuta i jednym ciężkim pchnięciem zanurzył go we mnie. Bolało, ale było cudownie i obaj wiedzieliśmy, że tego właśnie chcemy. Uderzył mnie mocniej i mocniej. Prawie nie mogłem tego znieść. Przyciągnął mnie do siebie i poczułem, jak jego ręka otacza moje ciało,zaczyna głaskać mojego kutasa w rytm ruchu jego bioder. Nasze oddechy stał się ciężkie i wiedziałem, że jest coraz bliżej. Jego pchnięcia stają się coraz szybsze, mocniejsze i głębsze, a ja czuję, że jego kutas zaczyna puchnąć.
Z jękiem i jednym głębokim pchnięciem napełnił mnie spermą. To było niesamowite. Nie mogłem dłużej wytrzymać, gdy głaskał ręką mojego kutasa... Eksplodowałem. Obaj opadliśmy na płytki i leżeliśmy tam kilka minut, ciężko oddychając i pieszcząc nawzajem nagie ciała.
"Do zobaczenia jutro." Powiedział, mrugając i klepiąc mnie w tyłek. Wstał i poszedł do szatni.
W ciągu następnych kilku miesięcy spotykaliśmy się wiele razy i spełnialiśmy swoje seksualne żądze. Potem zajęcia się skończyły i już go nie widziałem. Wciąż myślę o naszych spotkaniach. Kto wie, może kiedyś się jeszcze spotkamy?
*Speedo - majtki do płytania

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Seks z żonatym

Walka z niespodziewanym finałem